Bronisław Turoń (1923–1984) był historykiem mediewistą, wieloletnim pracownikiem Uniwersytetu Wrocławskiego oraz jedną z najbardziej zasłużonych postaci wrocławskiego PTTK. Jako badacz dziejów średniowiecznego Śląska i aktywny archiwista łączył pracę naukową z pasją krajoznawczą. W środowisku turystycznym zapisał się jako twórca pierwszego w Polsce rajdu na orientację, współorganizator klubu „Perpedes” oraz inicjator wyznakowania szlaku „Dookoła Wrocławia”. Jego działalność miała ogromny wpływ na rozwój przewodnictwa i turystyki pieszej na Dolnym Śląsku.
Rys biograficzny
Bronisław Turoń urodził się 28 sierpnia 1923 r. w Chybiu na Śląsku. W 1946 r. przeniósł się do Wrocławia, gdzie rozpoczął studia historyczne na Uniwersytecie Wrocławskim. Od 1960 r. pracował naukowo w Katedrze Historii Średniowiecza, skupiając się przede wszystkim na dziejach średniowiecznego Śląska oraz zagadnieniach archiwistycznych. W 1966 r. uzyskał stopień doktora historii. W ostatnich latach swojej kariery kierował Zakładem Nauk Pomocniczych Historii i Archiwistyki w Instytucie Historycznym UWr.
Do wrocławskiego PTTK wstąpił w 1953 r., w okresie intensywnego rozwoju organizacji. Od początku angażował się w tworzenie nowych kadr przewodnickich i popularyzację turystyki. W 1961 r. zdobył uprawnienia przewodnika I klasy: miejskiego po Wrocławiu, terenowego po Dolnym Śląsku oraz górskiego sudeckiego. Był także Instruktorem Krajoznawstwa Polski. Jako przewodnik szczególnie chętnie podejmował tematy historyczne, pisał artykuły do lokalnej prasy i „Kalendarza Wrocławskiego”, a także przygotowywał materiały dydaktyczne dla uczestników kursów przewodnickich.
Dwukrotnie kierował kursami na przewodników miejskich po Wrocławiu oraz prowadził wykłady dotyczące historii miasta i regionu. W latach 1964–1968 pełnił funkcję przewodniczącego Koła Przewodników Miejskich. Należał także do Klubu Przewodników Dolnośląskich i Sudeckich oraz udzielał się w komisjach turystycznych PTTK na szczeblu wojewódzkim i krajowym.
Przez wiele lat był wybierany do władz Oddziału Wrocławskiego PTTK. W 1959, 1962 i 1965 r. został członkiem zarządu, w 1972 r. wybrano go na wiceprezesa, a w 1974 r. na prezesa oddziału. Ostatni raz wszedł w skład prezydium w 1981 r.
W 1963 r. Turoń zorganizował pierwszy w Polsce rajd na orientację. Dzięki rosnącej popularności imprez tego typu powstał Klub Imprez na Orientację „Azymutek”, a następnie Komisja Imprez na Orientację, do której również należał.
W 1959 r. Bronisław Turoń był jednym z inicjatorów powołania Wrocławskiego Klubu Piechurów PTTK, który powstał podczas wycieczki na Biskupią Kopę w Górach Opawskich w dniach 1–3 maja. Klub szybko zaczął skupiać miłośników wędrówek pieszych. W 1961 r., z propozycji Turonia, przyjął nazwę „Perpedes”, używaną do dziś. Do najważniejszych przedsięwzięć klubu należały rajdy „Dookoła Wrocławia” oraz liczne imprezy na orientację. Perpedes współpracował także z Komisją Turystyki Górskiej, organizując wycieczki i rajdy w Sudetach. Dużą część działalności stanowiły również wydarzenia dedykowane młodzieży szkolnej, szczególnie popularyzowane wśród uczniów wrocławskich szkół.
W 1967 r., z inspiracji Zbigniewa Szkolnickiego i na bazie doświadczeń z rajdami, pojawił się pomysł wyznakowania pieszego szlaku wokół Wrocławia. Ostatecznie 140-kilometrowy szlak oznakowano na żółto w 1975 r. przy pomocy młodzieży szkolnej z sekcji „Skrzaty” działającej przy SP nr 46 we Wrocławiu. 28 marca 1976 r. szlak uroczyście otwarto, nadając mu imię „25-lecia PTTK”.
Bronisław Turoń zmarł niespodziewanie 13 lipca 1984 r. i został pochowany na Cmentarzu Grabiszyńskim we Wrocławiu.
Odznaczenia
- „Złoty Krzyż Zasługi”,
- „Złota Odznaka Zasłużony dla Dolnego Śląska”,
- Odznaka „Budowniczego Wrocławia”,
- „Złota Odznaka PTTK”,
- Złota Odznaka „Zasłużony Działacz Turystyki”,
- Złota Odznaka „Zasłużony w pracy PTTK wśród młodzieży”.
- tytuł Honorowego Przodownika Turystyki Pieszej,
Bronisław Turoń był skromnym człowiekiem, pasjonatem i dobrym duchem turystyki, a także świetnym mówcą. Nigdy nie pragnął rozgłosu i odznaczeń, po prostu robił to co kochał. Unikał aparatu, przez co do dzisiaj zachowało się niewiele jego zdjęć, najczęściej zrobionych z zaskoczenia.




